Herbata i ciasto. Przelew jako dzieło sztuki.
Gest polityczny
2015
Podczas badań w Poznaniu trafiłam do Domu trzeźwości, stowarzyszenia, które pomaga osobom uzależnionym. Stowarzyszenie nie dostało części dotacji, która w poprzednich latach zasilała ich konto. To spowodowało kłopoty w opłaceniu mediów i najmu lokalu, i w konsekwencji mogło doprowadzić do zamknięcia placówki.
Chcąc sprawdzić ówczesne hasło festiwalu Malta – Nowy Ład Światowy, świadomie zrezygnowałam z części wizualnej i przekazałam budżet na realizację projektu na dotację dla Stowarzyszenia. Wykorzystałam znane w historii sztuki metody, dając sobie możliwość w przesunięciu publicznych pieniędzy, z których finansowana jest większość festiwali, a siebie pozostawiając na stanowisku pracowniczki – osoby realizującej zlecenie festiwalu Malta.
Część tytułu Herbata i ciasto. Przelew jako dzieło sztuki pożyczyłam z książki W stronę Swanna Marcela Prousta, której bohater tak opisuje ciasto, które rozpływa mu się w ustach: „Skąd mogła mi płynąć ta potężna radość? Czułem, że jest złączona za smakiem herbaty i ciasta, ale że go przekracza nieskończenie, że nie musi być tej samej natury”.
Herbata i ciasto. Przelew jako dzieło sztuki to gest polityczny, który współczucie i troskę dołącza do politycznych priorytetów o niekwestionowanej ważności.


