[ znak ]
Przegląd Młodej Sztuki w ekstremalnych warunkach SURVIVAL wytyczył ściśle – jak co roku – obszar działań artystycznych. W tegorocznej edycji konkursu to wrocławska Dzielnica 4 Wyznań. To miejsce dość osobliwe, bowiem obok siebie znajdują się świątynie czterech wyznań: rzymsko-katolickiego, prawosławnego, protestanckiego oraz żydowskiego. Początki Dzielnicy Wzajemnej Tolerancji – bo tak też jest nazywana – sięgają 1995r. Zrodziła się wtedy idea stałej współpracy między wspólnotami wyznaniowymi. Skoro festiwal SURVIVAL to działania artystyczne w ekstremalnych warunkach, działania poza galeryjne wpisujące się w miejską przestrzeń – myślę, że wybór miejsca jest idealny. Monika Drożyńska dokładnie zbadała topografię oraz kontekst społeczno – historyczny Dzielnicy. Gdy mówimy o miejscu, gdzie stykają się ze sobą różne religie, nie sposób pominąć systemu wartości bliskich każdemu wyznaniu. U artystki zrodził się pomysł postawienia znaku drogowego, który mówiłby o nadziei – pojęciu tak bliskiemu każdej z w/w religii. Jednak nie tylko o nadzieję w ujęciu filozoficznym w tym przypadku chodzi. Krakowska artystka budując instalację w postaci znaku drogowego, mówi nam o polskich wsiach, które w swojej nazwie posiadają słowo „nadzieja”. Z projektu Moniki Drożyńskiej dowiadujemy się, że w Polsce znajdują się trzy takie wsie. Pozostała kwestia gdzie ten znak postawić? W którym miejscu? Odpowiedź znajduje artystka w wydarzeniach sprzed 300 lat. Było to w roku 1749, podczas czerwcowej nocy piorun niespodziewanie uderzył w Wieżę Prochową, stojącą przy murze fortyfikacyjnym miasta. Osiemnasto metrowa wieża, załadowana 28000 kilogramów prochu strzelniczego, w wyniku uderzenia pioruna – wyleciała w powietrze, po czym spadając doszczętnie zniszczyła zabudowę kilku ulic. Skala spustoszenia była ogromna: ponad 100 osób zabitych, 400 rannych; spłonęło ponad 50 mieszkań, drugie tyle nadawało się do rozbiórki. Zniszczeniu uległy też kościoły, m.in.: św. Doroty, Bożego Ciała, św. Marii Magdaleny. Była to jedna z największych klęsk pożarowych Wrocławia. Wybawieniem okazał się deszcz, który ugasił pożar. Artystka, szukając miejsca dla swej instalacji, przeglądając stare ryciny i mapy Wrocławia, ustaliła że Wieża Prochowa stała w miejscu obecnej posesji nr 4 przy ulicy Włodkowica, części Dzielnicy Wzajemnej Tolerancji. Instalacja Moniki Drożyńskiej z jednej strony podnosi problem nadziei w ujęciu filozoficznym; z drugiej strony daje czytelny przekaz - wskazuje polskie wsie: dwie Nadzieje i Dobrą Nadzieję. Dowiadujemy się, że do Nadziei w województwie mazowieckim jest 411 km; do Nadziei w województwie lubelskim – 456 km, natomiast Dobra Nadzieja w województwie wielkopolskim oddalona jest o 121 km. Punktem odniesienia pomiaru jest miejsce, gdzie przed 300 laty stała Wieża Prochowa. Projekt artystki skłania do wielu pytań. Często niewygodnych pytań, które wypieramy z naszej codzienności. Drogowskaz autorstwa Moniki Drożyńskiej delikatnie chwieje jednak naszą rzeczywistością, wytrąca ją z oczywistości, pyta: gdzie szukać nadziei? Która jest lepsza? Czy jest nadzieja w Nadziei czy w Dobrej Nadziei? Czy jak pojadę do Nadziei to znajdę nadzieję? Która nadzieja jest lepsza?
Grzegorz Bińczycki
